Jaki silnik ecommerce wybrać: SaaS, Open-source czy dedykowany?

Jaki silnik ecommerce wybrać: SaaS, Open-source czy dedykowany?

Dowiedz się, które z nich najlepiej sprawdzi się na początkowym etapie biznesu, które z rozwiązań omijać szerokim łukiem, a które sprawdzą się dla szybko rosnącego biznesu.

Co znajdziesz w tym artykule?

Jaką technologię ecommerce wybrać (SaaS, Open-source czy rozwiązanie dedykowane)?
Problem z wyborem odpowiedniego rozwiązania
Co to jest SaaS?
Co to jest Open-Source?
Co to jest rozwiązanie dedykowane?
Które rozwiązanie wybrać?
Czynniki ograniczające, które sprawią, że nie wybierzcie SaaS’a?
Koszty SaaS niższe niż Open Source?
Podsumowanie

Jaką technologię ecommerce wybrać (SaaS, Open-source czy rozwiązanie dedykowane)?

Prosta odpowiedź jest taka: wybierzcie rozwiązanie typu SaaS (Software as a Service). Ale tylko pod warunkiem, że nie występuje jeden z pięciu czynników eliminujących SaaS w Waszym przypadku.

Pierwszym jest ograniczenie w funkcjonalnościach, które być może są potrzebne, a których nie można osiągnąć w danym silniku e-commerce SaaSowym.

Drugim czynnikiem są integracje – być może SaaS nie jest w stanie dostarczyć wymaganych integracji.

Trzecim jest potencjalne ograniczenie wynikające z bycia zależnym od jednego dostawcy platformy e-commerce, co może stanowić zbyt duże ryzyko, zwłaszcza dla dużych firm.

Czwartym czynnikiem jest chęć budowania własności intelektualnej w organizacji lub wymagania ze strony zarządu spółki dotyczące doboru technologii, co skłania ku wyborowi open source.

Ostatnim czynnikiem jest chęć intensywnej optymalizacji współczynnika konwersji lub SEO w sklepie internetowym, co również skłania ku wyborowi open source.

Jeżeli w Twoim wypadku występuje jeden z tych czynników ograniczających to lepszym wyborem będzie open soruce. W każdym innym przypadku będzie to SaaS.

Problem z wyborem odpowiedniego rozwiązania

Zauważyłem istotny problem na rynku ecommerce. Występuje tak wiele różnych rozwiązań technologicznych, że zarządzający sklepami internetowymi lub platformami B2B mają trudności z doborem technologii, która będzie optymalna dla ich biznesu.

Wybór technologii można podzielić na dwa główne etapy.

Na początku powinniśmy wybrać model technologiczno-rozliczeniowy. Jest to pierwszy etap. Tutaj powinniśmy zdecydować o tym, czy chcemy wybrać SaaS, rozwiązanie open source, czy może dedykowane.

Następnie, w ramach tego modelu e-commerce, powinniśmy wybrać konkretne rozwiązanie. Jest to drugi etap. Na przykład zdecydowaliśmy, że idziemy w SaaS. Na polskim rynku mamy na przykład Shopera lub Shopify czy Idosell.

W tym artykule opiszę, jak dokonać optymalnego wyboru w ramach pierwszego etapu.

To jest kluczowe pytanie zarówno dla dyrektorów albo zarządzających ecommercem, którzy przechodzą z innego rozwiązania i szukają czegoś, co pozwoli im rozwijać swój biznes, jak i dla tych, którzy dopiero wchodzą na rynek ecommerce i sklep internetowy albo platforma B2B będzie pierwszym tego typu rozwiązaniem technologicznym w ich organizacji.

Mamy więc zarysowany problem, którym jest mnogość tych rozwiązań i trudność wyboru. Ale nie martwcie się, mam dla Was proste rozwiązanie.

To rozwiązanie pozwoli zaoszczędzić Wam dziesiątki, a nawet setki godzin, które w innym przypadku musielibyście poświęcić na edukację w zakresie silników e-commerce i rozwiązań technologicznych.

Co to jest SaaS?

Na początku krótko wyjaśnijmy, czym jest SaaS, rozwiązanie dedykowane i open source. Może niektórzy z Was dopiero planują wejść na rynek e-commerce i te pojęcia są Wam nieznane.

SaaS to Software as a Service, czyli sklep internetowy w formie usługi. W skrócie, gdy płacimy abonament, sklep działa, gdy nie – sklep przestaje działać.

Nie mamy dostępu do kodu źródłowego całego sklepu internetowego. Dostajemy dostęp do panelu administracyjnego, przez który zarządzamy działaniem sklepu, realizacją zamówień, dodawaniem produktów, ale także konfiguracją i administracją sklepu internetowego.

Jeżeli chcemy podmienić jakiś drobny baner reklamowy, robimy to z poziomu tego panelu administracyjnego.

Większe zmiany raczej nie są możliwe. Jeżeli są, to i tak będziemy musieli skontaktować się z pomocą techniczną lub biurem obsługi klienta dostawcy silnika e-commerce. Przykładowym rozwiązaniem może być tutaj IdoSell czy Shopify.

Co to jest Open-Source?

Drugim rozwiązaniem jest Open Source. Open Source to rodzaj licencji, która pozwala nam na dowolne korzystanie z otwartego kodu sklepu internetowego. Posiadamy szkielet sklepu internetowego, do którego otrzymujemy dostęp do całego kodu źródłowego.

Możemy rozbudowywać ten standardowy szkielet. Ważnym aspektem jest, że zarządzamy kodem sklepu i mamy dostęp do każdej linijki kodu. Dzięki temu mamy możliwość zmiany dowolnego fragmentu sklepu.

Jednak z tym rozwiązaniem wiążą się również pewne niedogodności, takie jak wyższe koszty utrzymania oraz wdrożenia sklepu internetowego. Musimy także pamiętać o tym, że to na nas spoczywa pełna odpowiedzialność zapewnienia bezpieczeństwa działania sklepu czy platformy.

Co to jest rozwiązanie dedykowane?

Na koniec, mamy rozwiązania dedykowane. Polegają one na tym, że sklep od samych podstaw pisany jest dla nas. Nie korzystamy z gotowego szkieletu sklepu internetowego, ale budujemy go od zera. Możemy więc zbudować system idealnie dopasowany do naszych wymagań. Minusem są najwyższe koszty wdrożenia i utrzymania oraz całkowite uzależnienie od firmy wdrażającej to rozwiązanie technologiczne.

Które rozwiązanie wybrać?

Moim zdaniem, obecnie rozwiązania dedykowane są najgorszym wyborem. Miały one zastosowanie kiedyś, kiedy Open Source i modele SaaS oferowały mniej funkcjonalności i były mniej rozbudowane.

Teraz rozwiązania SaaS i Open Source oferują takie możliwości i funkcjonalności, że budowanie czegoś od zera jest niepotrzebne.

Rozwiązania dedykowane wiążą się z wysokimi kosztami wdrożenia, ponieważ pisze się coś od zera, specjalnie dla Ciebie oraz wysokimi kosztami utrzymania. Jesteśmy też całkowicie uzależnieni od jednej firmy, która kodowała sklep internetowy albo platformę B2B.

Dlaczego? Ponieważ żadne inne Software House’y czy agencje ecommerce nie będą chciały pracować na kodzie, którego nie znają.

W skrócie. Rozwiązanie dedykowane odpada.

Co wybrać? Wyjdź z założenia, że potrzebujesz SaaS. To dość niekonwencjonalne podejście, ale ułatwia życie. Jeżeli tylko nie występuje i Ciebie jeden z pięciu czynników eliminujących SaaS to będzie to zawsze najepszy wybór (do tych czynników eliminujących wrócę za chwilę).

Dlaczego proponuję wybranie Sasa? Ponieważ w 99% przypadków koszty wdrożenia oraz koszty utrzymania będą niższe niż w przypadku Open-Source’a.

Kolejną korzyścią jest krótszy czas wprowadzenia na rynek (czas od momentu podjęcia decyzji o wdrożeniu sklepu internetowego do momentu, kiedy sklep działa i użytkownicy mogą składać zamówienia).

Biorąc pod uwagę te czynniki, wybór Open-Source’a wydaje się nie mieć sensu.

Oczywiście istnieją różne SaaS’y różniące się poziomem elastyczności i kosztem wdrożenia. Na jednym biegunie mamy Shopera, na drugim AtomStore czy Shopify Plus.

Koszty i czasy wdrożenia tych rozwiązań są różne, jak również różne są ich możliwości i stopień elastyczności. Przykładowo, Shopify jest zazwyczaj bardziej elastycznym i otwartym rozwiązaniem niż IdoSell.

Jeżeli decydujecie się na wybór SaaSa, rozpoczynacie od wyboru najmniejszego dostępnego rozwiązania i sprawdzacie, czy spełnia on Wasze wymagania biznesowo-funkcjonalne.

Jeżeli tak, możecie go śmiało wybrać, jeżeli nie – powinniście przejść do lepszego rozwiązania SaaS i tak przechodzić przez poszczególne silniki, aż do momentu, gdy znajdziecie takie, które spełnia wasze oczekiwania zarówno od strony biznesowej, jak i funkcjonalnej.

Najbardziej zaawansowanym rozwiązaniem SaaS, na którym prawdopodobnie się zatrzymacie, będzie Shopify Plus lub AtomStore na rynku polskim.

Jeżeli te rozwiązania nie spełniają Waszych oczekiwań lub napotkaliście na jeden z pięciu czynników ograniczających wybór SaaSa, powinniście rozważyć przejście na Open Source.

Proces wyboru rozpoczyna się od najmniejszych dostępnych rozwiązań, takich jak WooCommerce, a skończy się pewnie na Magento (jeżeli wcześniejsze, mniejsze i prostsze rozwiązania Open Source nie spełniają waszych potrzeb).

Czynniki ograniczające, które sprawią, że nie wybierzcie SaaS’a?

Zidentyfikowałem pięć czynników, które sprawiają, że SaaS nie sprawdzi się w danym biznesie. Jeżeli natrafisz na przynajmniej jeden to od razu daruj sobie SaaS i wybierz Open Source.

1. Brak funkcjonalności

Pierwszym ograniczeniem jest brak nietypowe funkcjonalności w modelu SaaS, która z kolei jest kluczowa w Twoim biznesie.

Na przykład, jeśli wymyśliliście specyficzny sposób tworzenia oferty z produktów dostępnych w Waszym ecommerce, który ma być udostępniany w określonym procesie, a nie jesteście w stanie odtworzyć tej funkcjonalności w Shopify lub AtomStore, powinniście rozważyć wybór Open Source.

W open source macie dostęp do każdej linijki kodu i możecie zbudować nawet bardzo niestandardową funkcjonalność od zera. Nie ogranicza Was to co jest dostępne w SaaS. Jeżeli czegoś brakuje to możecie to zbudować od zera.

Jeśli możecie odtworzyć nietypową funkcjonalność w modelu SaaS, wybierzcie SaaS Jeśli nie jest to możliwe lub wymagałoby to skomplikowanych kombinacji, powinniście wybrać open source.

2. Brak integracji

Drugim ograniczeniem są brakujące integracje. Niektóre modele SaaS oferują ograniczone możliwości integracji i nie pozwalają na nietypowe połączenia z innymi systemami. Czasami jest tak, że nie jest wspierana integracja do konkretnej wersji ERPa (i SaaS wymusza ciągłe aktualizowanie ERPa do najnowszej wersji).

Jeżeli jesteście dużym ecommerce i większość procesów realizacji zamówienia są u was zautomatyzowane, ponieważ Wasz silnik ecommerce jest zintegrowany z ERPem, WMSem, PIMem itp., to jeżeli nie jesteście w stanie wpiąć rozwiązania SaaS do takiej struktury, powinniście wybrać model Open-Source. W końcu nie będziecie dostosowywali procesów do ograniczeń silnika.

Integracje w modelu Open-Source są bardziej elastyczne i można je dowolnie zbudować, jeżeli tylko dane rozwiązanie Open-Source posiada sensowne API.

3. Uzależnienie od jednej agencji

Trzeci czynnik ograniczający to uzależnienie od jednego partnera technologicznego na co nie mogą sobie pozwolić duże biznesy.

Co mam na myśli? Jeśli jesteście biznesem generującym na przykład 50.000.000 PLN przychodu, nie powinniście pozwolić, aby Wasz biznes był w pełni uzależniony od jednego dostawcy rozwiązania SaaS.

Dlaczego? Ponieważ strategie firm się zmieniają. Nawet duzi dostawcy technologiczni zmieniają swoje strategie. Chcielibyście mieć pełną kontrolę nad kierunkiem rozwoju waszego oprogramowania, zwłaszcza gdy generuje ono dla Was 50.000.000 PLN przychodu rocznie.

W takich przypadkach zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest Open-Source. Jeśli nie korzystacie z modelu Open-Source, tylko na przykład wykorzystujecie SaaS, niestety macie ograniczony wpływ na kierunek rozwoju tego SaaS oraz koszty (dostawca może z dnia na dzień zmienić Waszego koszty o 100%, a Wasze możliwości negocjacji będą bardzo ograniczone).

Spółka technologiczna może zostać sprzedana funduszowi inwestycyjnemu, który zdecyduje o zmianie strategii i zacznie targetować inny typ klientów. W takiej sytuacji możemy zostać zmuszeni do błyskawicznej zmiany silnika ecommerce, bo przy biznesie powiedzmy 50.000.000 PLN nie jest prostym i szybkim projektem.

💡 Sprawdź co powinieneś zrobić jeśli Software house nie jest proaktywnym partnerem biznesowym!

4. Budowanie wartości firmy

Czwarty czynnik ograniczający to wymagania firmy i strategia zarządu, które chcą budować wartość intelektualną.

Nie możemy zbytnio polegać na modelach SaaS w przypadku ważnych części naszego biznesu, ponieważ nie buduje to wartości spółki. Duże spółki akcyjne, notowane na różnych parkietach, dbają o to, aby cena spółki była wysoka, ponieważ zarząd musi dostarczać wartość dla właścicieli spółki. Biznes ma większą wartość, gdy posiada własność intelektualną.

Jeśli nasz sklep jest oparty na Open Source, ta własność intelektualna jest nasza. Może nie w pełni, ponieważ korzystamy z oprogramowania Open Source i licencji Open Source, ale sklep jest bardziej nasz niż w modelu SaaS.

W Polsce pytania tego typu są stosunkowo rzadkie i niewiele firm zwraca na to uwagę.

Natomiast rozmowy ze spółkami skandynawskimi czy spółkami z rynków anglosaskich pokazują, że dbanie o własność intelektualną jest bardzo ważne.

5. Optymalizacja współczynnika konwersji lub SEO

Ostatni czynnik ograniczający, który powoduje, że model SaaS może nie być najodpowiedniejszym wyborem, pojawia się, gdy planujecie intensywną optymalizację współczynnika konwersji lub serwisu pod SEO.

W obu tych przypadkach sztywność platformy i brak dostępu do każdej linijki kodu w modelu SaaS’owym utrudniają optymalizację.

Przykładowo, optymalizacja współczynnika konwersji zaczyna się zazwyczaj od procesu składania zamówienia, koszyka, a później karty produktu. Zmiana procesu składania zamówienia i koszyka w sklepie internetowym działającym w modelu SaaS jest ekstremalnie trudna.

Zmiany są tam bardzo ograniczone, co jest zrozumiałe, gdyż ten proces jest najbardziej skomplikowany. Jeżeli każdy mógłby dowolnie zmieniać ten proce to dostawca SaaS nie byłby w stanie zagwarantować poprawnego działania w każdym przypadku.

Jeśli jednak chcemy optymalizować współczynnik konwersji, powinniśmy mieć możliwość elastycznego modyfikowania dowolnych elementów serwisu.

W tym celu pomocne może być rozwiązanie Open Source, które umożliwia wprowadzanie zmian, takich jak dodanie informacji o bezpieczeństwie w trakcie składania zamówienia, usunięcie dolnego lub górnego menu w procesie składania zamówienia, czy dodanie informacji o promocji lub dostępności produktu dodanego do koszyka. Oczywiście to tylko przykłady. Chodzi o to, że w rozwiązaniach Open Source jest to możliwe.

Przykładowe modyfikacje z zasady są prostsze do wdrożenia w przypadku Open Source’ów niż w przypadku SaaS’ów. W kontekście SaaS’ów, niektóre rzeczy są niemożliwe do wdrożenia.

Wiemy to, ponieważ optymalizowaliśmy współczynniki konwersji dla dużych sklepów internetowych, również polskich, które korzystały z SaaS’ów. Gdy mieliśmy do czynienia z Open Source’em, optymalizacja była znacznie prostsza. Osiągaliśmy wyższe wzrosty współczynnika konwersji. Natomiast w przypadku sklepów korzystających z silników SaaS’owych, możliwości zmian były ograniczone. Tym samym nie mogliśmy wdrażać naprawdę dobrych zmian, które dawałyby solidny wzrost przychodów.

Koszty SaaS niższe niż Open Source?

Na koniec warto pamiętać, że wybór Open Source zazwyczaj wiąże się z większymi kosztami, zarówno przy wdrożeniu, jak i późniejszym utrzymaniu. Wyjątkiem może być sytuacja, gdy prowadzimy bardzo duży biznes.

Przykładowo, gdy porównywałem koszty utrzymania i rozwijania Magento z Shopify Plus, okazało się, że przy przychodach sklepu internetowego przekraczających 49.000.000 PLN rocznie, koszty utrzymania i rozwijania Magento były już mniejsze niż Shopify Plus.

Podsumowanie

W tym wpisie przedstawiłem prosty sposób na podjęcie decyzji o wyborze modelu silnika ecommerce dla Twojego biznesu.

Ten proces stosuję na co dzień podczas rozmów z dyrektorami ecommerce czy właścicielami firm, którzy rozważają zmianę lub wdrożenie ecommerce.

Jeśli zastanawiasz się, jaki model silnika ecommerce wybrać, moja odpowiedź jest prosta: wybierz SaaS. Będzie to najlepszy wybór, chyba że występuje jeden z pięciu czynników ograniczających.

W takim przypadku, zamiast SaaS, wybierz Open Source. Nie decyduj się na dedykowane rozwiązanie.

Pięć czynników ograniczających, które mogą sprawić, że SaaS nie będzie wystarczający, to:

  • potrzeba bardzo specyficznych funkcjonalności, których nie można odtworzyć na SaaS
  • integracje, które są skomplikowane i nie do odtworzenia w przypadku rozwiązania SaaS,
  • wielkość firmy, jeśli generujecie kilkanaście lub kilkadziesiąt milionów przychodów z ecommerce, nie powinniście być uzależnieni od jednego dostawcy
  • budowanie własności intelektualnej, jeśli jest to jedna ze strategii firmy, powinniście skierować się ku rozwiązaniu Open Source
  • jeśli chcecie optymalizować serwis pod kątem współczynnika konwersji i SEO, powinniście zdecydować się na Open Source.

W każdym innym przypadku, jeżeli żaden z tych pięciu czynników nie występuje, wybierzcie SaaS. Z pewnością docenicie niższe koszty wdrożenia i utrzymania.

Jeżeli zastanawiasz się nad wdrożeniem ecommerce i nie jesteś pewien, który silnik ecommerce byłby najlepszy to odezwij się do mnie na LinkedIn, albo napisz do nas korzystając z formularza tutaj.

    Chcesz być na bieżąco?
    Zapisz się do newslettera!


    umowa na wdrożenie ecommerce
    4 ważne zapisy w umowie na wdrożenie ecommerce
    Transformacja Cyfrowa Sprzedaży: 5 problemów
    Transformacja Cyfrowa Sprzedaży: 5 najczęstszych problemów
    Co to jest dług technologiczny?
    Co to jest dług technologiczny?
    Co to jest Total Cost of Ownership?
    Co to jest Total Cost of Ownership?
    Hyva: 3 największe mity
    Hyva: 3 największe mity
    Ile czasu zajmuje wdrożenie Hyvy
    Ile czasu zajmuje wdrożenie Hyvy?