7 wskazówek: jak zmniejszyć koszt wdrożenia Magento?

7 wskazówek: jak zmniejszyć koszt wdrożenia Magento?

Zastanawiasz się nad wdrożeniem Magento, ale obawiasz się wysokich kosztów? W naszym najnowszym poście podpowiadamy, jak zmniejszyć koszty wdrożenia Magento, zachowując przy tym wysoką jakość i funkcjonalność sklepu.

Odkryj sprawdzone strategie, które pozwolą Ci oszczędzić i zaplanuj udane wdrożenie Magento!

Co znajdziesz w tym artykule?

Jak zmniejszyć koszt wdrożenia Magento?
Dlaczego warto zmniejszyć koszt pierwotnego wdrożenia Magento?
Skuteczne sposoby, które pomogą Ci zmniejszyć koszt wdrożenia Magento
O ile naprawdę można zmniejszyć koszt wdrożenia Magento?
Jak zmniejszyć koszt wdrożenia Magento – podsumowanie

Jak zmniejszyć koszt wdrożenia Magento?

Dzisiaj bierzemy na tapetę pytanie, które myślę, jest interesujące dla każdego, kto obecnie wdraża sklep internetowy na Magento 2. Mianowicie, jak zmniejszyć koszty wdrożenia Magento? Jak zawsze na samym początku, prosta odpowiedź na to pytanie. Mamy 7 punktów, których zastosowanie pozwoli zmniejszyć koszt wdrożenia Magento!

  • Pierwszą rzeczą jest przede wszystkim zmiana technologii frontend’owej.
  • Drugim punktem jest zmniejszenie ilości funkcjonalności oraz nietypowych funkcjonalności.
  • Trzecią rzeczą jest uproszczenie projektów graficznych.
  • Czwarta jest mało intuicyjna, ale to jest zgodne z początkową analizą biznesową.
  • Punkt piąty to uproszczenie integracji.
  • Punkt szósty nie dotyczy wdrożenia Magento, lecz wyboru jakiejkolwiek innej funkcjonalności.
  • No i punkt siódmy to wynegocjowanie nieco mniejszej stawki godzinowej u dostawcy, z którym obecnie współpracujemy.

To tyle jeśli chodzi o prostą odpowiedź. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej i zagłębić się w ten temat, zachęcam do czytanie dalej.

Dlaczego warto zmniejszyć koszt pierwotnego wdrożenia Magento?

Zacznijmy od tego, dlaczego chcemy zmniejszyć koszty pierwotnego wdrożenia Magento. Powiedziałbym, że są dwa główne powody, dlaczego chcemy zmniejszyć koszt pierwotnego wdrożenia Magento.

  • Punkt pierwszy dotyczy tego, że im mniejszy jest projekt, tym mniej gotówki zamrażamy i zamrażamy go na krótszy okres.

Ten sam okres zwrotu jest znacznie lepszy, jeśli chodzi o parametry finansowe całego projektu, a fizycznie oszczędzamy gotówkę. W skrócie zamrażamy mniej gotówki na krótszy okres, a sklep internetowy szybciej zaczyna się monetyzować, czyli generalnie ten projekt zaczyna po prostu przynosić pieniądze. Przecież w każdej inwestycji chodzi o to, aby przynosiła ona pieniądze. Więc im szybciej zacznie przynosić pieniądze, tym lepiej, i im mniej gotówki zamrozimy w tym projekcie, tym lepiej.

  • Druga rzecz jest taka, że zazwyczaj im mniejszy jest projekt, czyli finalny budżet wdrożenia Magento, tym mniejszy jest cały projekt.

Jeżeli mamy projekt za np. 300 tysięcy złotych lub 800 tysięcy złotych, to wiadomo, że ten projekt kosztujący 800 tysięcy złotych będzie dużo bardziej skomplikowany. Z dużo bardziej skomplikowanymi projektami łączy się zazwyczaj duża liczba ryzyk projektowych. Im mniejszy mamy projekt, tym szybciej jesteśmy w stanie go zrobić i ma mniej ryzyk projektowych ze względu na mniejsze skomplikowanie. To jest wspaniała informacja, ponieważ wtedy jesteśmy ogólnie spokojniejsi, a cały projekt dostarczy nam mniejszego stresu.

Skuteczne sposoby, które pomogą Ci zmniejszyć koszt wdrożenia Magento

Omówiliśmy dwa pierwsze sposoby. Teraz dokładniej rozłóżmy na czynniki pierwsze kolejne punkty dotyczące tego, co można zrobić, aby zmniejszyć koszty wdrożenia Magento.

  • Pierwszym punktem, który wymieniłem, była zmiana technologii, którą wykorzystujemy na froncie.

No i tutaj, case jest dosyć prosty. Jeśli wybieramy rozwiązanie zgodne z PWA, to najprawdopodobniej koszt wdrożenia będzie co najmniej dwukrotnie większy niż koszty wdrożenia frontendu, który byłby np. na Hyvie albo na starej Lumie. Oczywiście, nie rekomendujemy wdrożenia na Lumie.

Pytanie brzmi, czy naprawdę istnieje uzasadniony biznesowo przypadek wykorzystania aplikacji zgodnej z PWA, czy może po prostu nie byłoby to lepszym rozwiązaniem w tym konkretnym przypadku biznesowym? Jeżeli tak, to tutaj mamy gigantyczne oszczędności – mówimy o oszczędnościach wynoszących nawet kilkaset tysięcy złotych, jeśli chodzi o koszt pierwotnego wdrożenia.

  • Druga rzecz, która może wpłynąć na zmniejszenie budżetu, to zmniejszenie funkcjonalności i liczby nietypowych rozwiązań, które chcemy zastosować w naszym projekcie Magento.

I tutaj nie chcę być źle zrozumiany, bo nie chodzi mi o to, żeby tworzyć projekt niewartościowy. Ciągle mówimy o tym, że chcemy stworzyć sklep, który od pierwszego dnia uruchomienia produkcyjnego będzie dobrze sprzedawał, świetnie konwertował odwiedzających na kupujących i będzie szybki. Nie będzie stwarzał problemów użytkownikom ani podczas realizacji zamówień.

Natomiast pytanie brzmi, czy rzeczywiście wszystkie nietypowe funkcjonalności muszą być uruchomione od pierwszego dnia działania produkcyjnego serwisu. Najczęściej nie. I tak prawdę powiedziawszy, wszyscy, którzy kiedykolwiek budowali dom, wiedzą, że im większa powierzchnia, tym większy budżet. Im więcej różnych funkcji spełnia ten dom, bo np. ma większą liczbę pomieszczeń, tym zazwyczaj budżet tego projektu będzie rósł. Tak samo jest z projektami Magento – im więcej mamy funkcjonalności, tym każda dodatkowa funkcjonalność kosztuje ileś tam.

Fajnym narzędziem może być na przykład analiza MoSCoW, przez którą warto przemielić całą naszą listę funkcjonalności, którą mamy gdzieś tam spisanego w Excelu, w głowie albo gdziekolwiek indziej, i za pomocą tej analizy rzeczywiście zdecydować, co powinno być działające od pierwszego dnia uruchomienia produkcyjnego serwisu, a co jednak może poczekać na etap rozwoju i może być uruchomione w pierwszym kwartale po uruchomieniu produkcyjnym serwisu. Tym sposobem zmniejszymy znowu gotówkę, którą zamrożamy w projekcie, a nasz projekt od strony finansowej będzie charakteryzował się lepszym okresem zwrotu.

  • Trzecim, kolejnym punktem jest uproszczenie projektów graficznych.

No i tutaj często zdarza się, że projekt graficzny nowego sklepu internetowego jest przygotowany przez kogoś, kto nie ma doświadczenia w Magento. Najczęściej nie były też wcześniej przygotowane szkice, tylko projekt graficzny jest tym, co wizualizuje nam sklep internetowy. Nie jest dobrym pomysłem, żeby projektant graficzny albo wcześniej jeszcze ktoś, kto projektuje szkice, jakiś UX Specialist, który przygotowuje projekty graficzne różnych widoków sklepu, nie miał doświadczenia w Magento, ponieważ łatwo sobie drobnymi rzeczami narobić dużą liczbę dodatkowych godzin.

No i mówimy tutaj o drobnostkach, które na koniec mogą się złożyć do kilkuset godzin dodatkowych prac programistycznych. Przykładem może być np. liczba kolumn w stopce albo inne drobnostki. Na dobrą sprawę, jeśli zbierzemy wszystkie drobnostki do kupy, okaże się, że na koniec dnia mamy projekt, który kosztuje kilkaset godzin pracy drugiego programisty. Nie ma więc sensu czasami robić niektórych rzeczy, ponieważ one nie przekładają się na wyższy współczynnik konwersji ani na zwiększanie LTV klienta, a generalnie zwiększają nam budżet wdrożenia tego Magento.

  • Czwarty punkt jest nieintuicyjny, ale to oznacza inwestowanie więcej w początkową analizę biznesową.

Nie chodzi mi o to, aby stworzyć wielki końcowy dokument, który będzie zawierał wszechprawdę dotyczącą tego, jak ma wyglądać sklep internetowy. Natomiast, im więcej rzeczy i tematów poruszymy na samym początku, czyli na etapie analizy biznesowej, tym więcej rzeczy zostanie ustalonych. Im dokładniej przygotujemy projekty graficzne i storki kryteria akceptacyjne na etapie fazy discovery, tym mniej rzeczy zaskoczy nas na etapie samego kodowania. W ten sposób etap kodowania będzie pod kontrolą. Nie będzie takiej sytuacji, że robimy krótką analizę biznesową, która kosztuje 10 tysięcy złotych, a następnie rozpoczynamy kodowanie i dopiero podczas kodowania zastanawiamy się, że tutaj dotyka funkcjonalność, tutaj dotyka funkcjonalność, a tutaj okazuje się, że zwiększenie budżetu wymaga kolejnego zwiększenia budżetu, a budżet z początkowej stymulacji 300 tysięcy rośnie nam do miliona 200, a później do 2 milionów. W takiej sytuacji trudno jest przeprowadzić analizę morską, ponieważ nie mamy na czym jej przeprowadzić.

Dlatego rekomenduję, aby poświęcić trochę więcej czasu na ten początkowy etap, dokładnie przemyśleć niektóre rzeczy i nie musimy mieć już gotowego planu kodowania przygotowanego na każdy pojedynczy element. Storki, kryteria akceptacyjne na etapie fazy discovery są fajnym rozwiązaniem, ponieważ one później trzymają budżet w ryzach i ta estymacja jest bliższa prawdzie.

Kolejną rzeczą jest uproszczenie integracji. Nie ma potrzeby wyważania drzwi otwartych, jeśli mamy już wdrożonego Baselinkera, który działa i jest połączony z ERP-em. Podłączmy do niego Magento, będzie fajnie, zamiast bawić się w implementację niesamowitej szyny danych, gdy projekt i wielkość przesyłu danych nie uzasadniają takiego rozwiązania. Integracje są najbardziej nieprzewidywalnym etapem każdego projektu wdrożenia Magento, dlatego im prościej zaplanujemy architekturę całego systemu, tym bezpieczniej dla budżetu i tym bardziej oszczędny będzie budżet.

  • Piąty, kolejny punkt to niewdrażanie Magento i zmniejszenie budżetu wdrożenia Magento do zera.

Oczywiście to trochę sprowokowało was do myślenia, czy rzeczywiście Magento jest najlepszym wyborem dla waszego biznesu, ponieważ często okazuje się, że klienci, którzy mają wdrożone Magento, nie są zadowoleni z tego, ponieważ nie działa to, to i to. Firma, z którą współpracują, opóźnia się, słabo realizuje zadania i nie rozumie ich potrzeb. Natomiast po dokładnej analizie okazuje się, że rozwiązanie technologiczne, wybrane do konkretnego biznesu, jest za duże i stanowi kulę u nogi dla danego biznesu, zamiast go rozwijać.

Często okazuje się, że zamiast tworzyć sklep na Magento, można postawić sklep na Shopify, który będzie kosztował np. 100-120 tysięcy złotych, będzie miał fajny look and feel, będzie realizował wszystkie potrzebne funkcje, a koszty jego utrzymania będą dużo niższe niż pierwotnego zakodowania. Często też się okazuje, że jeśli na przykład zastanawiacie się nad Magento i macie w budżecie powiedzmy 200 tysięcy złotych albo 180 tysięcy złotych, ileś tam firma mówi, że no wiecie co, jakby w tym określeniu nie dało się zmieścić z tym projektem, ale jakaś inna firma daje wam nadzieję, że nie posłuchajcie, Magento też jest fajny dla bardzo małych projektów. To najczęściej jakby ten projekt kończy się dużymi kompromisami i niezadowoleniem, bo zamiast po prostu wybierać narzędzia, których nie potrzebujemy, możemy wybrać coś dużo mniejszego, co będzie kosztowało nas mniej podczas w ogóle etapu zakodowania i też później, jakby w utrzymaniu, a jakby zrealizowało swoje cele zgodnie z pierwotną obietnicą.

Więc naprawdę warto zastanowić się, czy w ogóle Magento to jest najlepszy wybór dla waszego biznesu.

  • Ostatni punkt to negocjowanie niższej stawki.

Jeśli macie sytuację, że jedna firma daje stawkę godzinową 260 złotych, druga 220 złotych, trzecia 270 złotych, a jeszcze ktoś tam ma 190 złotych, to może się okazać, że cały projekt będzie droższy przy niższych wycenach godzinowych. Firma, która ma niższą stawkę godzinową, bazuje na większej liczbie juniorów lub mniej doświadczonych osób, które są mniej efektywne w realizacji pracy programistycznej.

Ta nieefektywność może być kilkukrotnie większa niż kilkadziesiąt procent. Więc to, że ktoś ma niższą stawkę godzinową, nie oznacza, że cały projekt będzie zrealizowany w mniejszym budżecie.

Co możecie zrobić, to wynegocjować niższą stawkę, np. 255 złotych. To może być symboliczna suma, ale na sam koniec będzie miała znaczenie. Możecie też zaproponować software house’owi coś, na czym mu zależy, np. lepszy cash flow. Możecie zaproponować, że faktura będzie wystawiana nie raz w miesiącu, na koniec miesiąca. Dwa razy w miesiącu możecie zaproponować skrócenie terminu płatności, jeśli macie taką możliwość. Zamiast np. 20 dni powiedzcie, że jesteście w stanie zapłacić w ciągu 10 dni przy tej stawce godzinowej. Gdyby była ona o 5 zł niższa, byłoby to fajne. Więc są racjonalne możliwości negocjacji. Nie oznacza to, że ktoś wam proponuje 260 zł albo mówi, że 200 zł i ani złotówki więcej.

O ile naprawdę można zmniejszyć koszt wdrożenia Magento?

Z doświadczenia powiem, że zastosowanie tych siedmiu punktów (z wyjątkiem szóstego, który mówi o niewdrażaniu Magento) spokojnie może zmniejszyć początkowy budżet wdrożenia Magento nawet o kilkadziesiąt procent. A może nawet o 100%, jeśli zastosujecie ten szósty punkt. Warto też przed rozpoczęciem całego projektu dowiedzieć się jakie są dodatkowe, ukryte koszty wdrożenia Magento.

Natomiast widziałem sytuacje, w których pracowaliśmy nad estymacją początkowego budżetu wdrożenia Magento i wynikało, że ta początkowa estymacjam która obejmuje wdrożenie z PWA, razem ze wszystkimi funkcjonalnościami, wynosiła 920 tysięcy złotych. Po zastosowaniu tej listy kilku prostych kroków okazywało się, że realne jest wdrożenie tego sklepu za 390 tysięcy złotych, co jest dosyć dużą różnicą, ponieważ projekt, który kosztuje tyle, jest uruchamiany dużo szybciej, są mniejsze ryzyka i generalnie jest to po prostu zdrowsze podejście.

Wydaje mi się, że jest to lepsze podejście do prowadzenia biznesu ecommerce’owego. Im wcześniej uruchamiamy sklep, który ciągle świetnie sprzedaje, ma indywidualny projekt graficzny, jest pointegrowany i ma wszystkie automatyzacje, które są potrzebne, to jest naprawdę dużo lepsze podejście. Po prostu oszczędzamy gotówkę, sprawiamy, że payback period jest dużo krótszy, a projekt pod względem finansowym wygląda zdecydowanie lepiej.

Jak zmniejszyć koszt wdrożenia Magento – podsumowanie

Podsumowując, jeśli chodzi o te siedem punktów, zaczynamy tą listę od pierwszego punktu, czyli od zmiany technologii front-endowej na jakąś prostszą.

Co jeszcze możemy zrobić, żeby zmniejszyć budżet? Możemy zmniejszyć liczbę funkcjonalności, uprościć projekty graficzne, uprościć integrację oraz zainwestować więcej w analizę biznesową, dzięki czemu mniej niespodzianek spotka nas na etapie samych prac programistycznych.

Możemy też w ogóle nie wdrażać Magento i wybrać zamiast niego jakąś inną technologię, która być może lepiej dopasuje się do naszego biznesu.

No i ostatni punkt, który warto zastosować, to wynegocjowanie 5 złotych mniej na stawce godzinowej z wybranym partnerem, który będzie zajmował się wdrożeniem Magento. Można to zrobić, proponując jakąś korzyść finansową dla software house’u, np. skrócenie terminu płatności albo zwiększenie częstotliwości fakturowania – nie będzie fakturowania raz w miesiącu, tylko dwa razy w miesiącu, w połowie miesiąca i na sam koniec tego miesiąca.

Mam nadzieję, że te siedem wskazówek pomoże Wam zmniejszyć początkowy budżet projektu i zmniejszyć również zakres tego projektu Magento. Dzięki temu będzie on lżejszy, łatwiejszy, obarczony mniejszymi ryzykami finansowymi i po prostu lepiej się spinać w danym biznesie.

Jeśli zainteresował Cię temat aktualizacji Magento to mam nadzieję, że wpis o sposobach na przyspieszenie Twojego Magento również przypadnie Ci do gustu!

Przy okazji – jeżeli jeszcze nie śledzisz mojego profilu LinkedIn, to nie wiesz co tracisz 😉 Piszę o nowościach ze świata Magento i ecommerce developmentu, których po prostu nie można przegapić!

    Chcesz być na bieżąco?

    Zapisz się do newslettera!



    Ile kosztuje wdrożenie Shopify?
    Ile kosztuje wdrożenie Shopify?
    5 największych wad Shopify
    5 największych wad Shopify
    Ile kosztuje utrzymanie Shopify?
    Ile kosztuje utrzymanie Shopify?
    Co wybrać zamiast Magento?
    Co wybrać zamiast Magento?
    Czym jest integracja PunchOut?
    Czym jest integracja PunchOut?